analizaphotography

aktualności…

Posted in twilight by analiza on 3 sierpnia 2009

czy wiecie co to znaczy powrócić do żywych po 30 dniach urlopu?!

tak, wiem, wiecie. Ale ja przyżywam to traumatyczne przeżycie po raz pierwszy i z dumą stwierdzam, że minęło już połowę feralnego poniedziałku a ja nadal fukcjonuję! Tak, na 3 szatańsko kofeinowych kawach, ale ciągle się liczy, prawda? :) Anyway, przez 30 -ści tych cudownych dni nie zrobiłam nic wymagającego wysiłku większego niż minimum potrzebnego do egzystencji. Może nie do końca jestem z tego dumna, ale potrzebowałam odpocząć przed

pracowitym sierpniem. Mam poumawiane kilka sesji odkładanych z miesiąca na miesiąc, czeka mnie nauka na ‚poprawki’, do tego praca. I dużo, dużo innych mniej lub bardziej istotnych rzeczy.

Z aktualności fotograficznych:
hm, ostatnio jestem zauroczona sesjami niejakiego R.Pattinsona /aka Edward/, zwłaszcza tej do GQ /mrr/. Właściwie nie wiem od czego zależy urok tych zdjęć. Na pewno fotograf i jego ‚sprzęt’ spisali się całkiem nieźle ale magia  jest wyłączną zasługą modela. Chciałabym kiedyś zrobić takie foto!! Niby nic skomplikowanego, poprostu headshot, klasyka. Ale co trzeba zrobić

z modelem, żeby TAK na Ciebie spojrzał…? Gdyby ktoś był jeszcze niezaznajomiony:

gq pattz

GQ patz

/nr 2 mam na pulpicie btw :) /

znalazłam je niedawno z bardzo przyziemnych powodów. Bo, niestety, muszę się przyznać, że ten gość ma coś w sobie, coś co sprawia, że chcesz go oglądać na zdjęciach:)

Poza tym – chcąc czy nie – stałam się fanką Zmierzchu.  Tj – nie mylmy pojęć nie należę do żadnych gruppies ;o Po prostu lubię magię. Lubię bajki. Lubię czytać o miłości, która nie jest jedynie wynikiem hormonów. I chciałabym wierzyć w przeznaczenie… I pomijam całą tandetną stronę dotyczacą wampirów i wilkołaków:)

Godne zastanowienia jest jednak to, że tylu ludzi na świecie także uległo temu urokowi. Tzn nie, żebym się dziwiła. Sama pamiętam, co działo się ze mną po obejrzeniu filmu. Po prostu chcesz więcej. To tak, jakby ktoś napisał kontynuację losów Romea i Julii. Takie happyend-ing story.
Jak to dobrze, że istnieją e-booki:) 4 tomy sagi przeczytane w 3 dni. Wsysa. Kończysz czytać Midnight Sun i chcesz więcej.  Książka a film to dwa całkiem różne poziomy uzależnienia: książka ładuje baterie romantycznej duszy, film-napawa oczy widokiem Edwarda. Miło tak oderwać się od szarości codzienności i wejść w świat, w którym ktoś kogoś kocha właśnie tak. Świat, w którym tajemnica jest znana tylko wybranym, niebezpieczny ale fascynujący. Świat, w którym wszystko tak naprawdę kręci się wokół miłości.

…wiem, że strasznie to patetyczne i dziecinne. Widać nie do końca pozwoliłam samej sobie dorosnąć. Choć właściwie zachować w sobie dziecko to chyba sztuka…

Tak myślę.

więcej zdjęć z sesji Pattinsona :

http://men.style.com/gq/features/slideshow/v/031609RPAT

____

Advertisements
Tagged with: ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: