analizaphotography

słów kilka…

Posted in Uncategorized by analiza on 30 czerwca 2010

… o wyższości fotografii analogowej nad cyfrowymi tasiemcami chciałabym rzec :)

ale zanim zacznę swoje narzekanie, warto wspomnieć o tym, co skłoniło mnie by akurat dziś skrobnąć coś na temat tej świętej wojny. A winna jest… Heyah…
ale do rzeczy : zaczęło się całkiem niewinnie. Podczas codziennej ‚prasówki’ mimochodem natknęłam się na starą reklamę heyah „Straszne kwasy, czyste zasady”. No właśnie…

Każdy, kto choć raz czytał tego bloga zna mój chłodny stosunek do fotografii cyfrowej i nieukrywaną, czasem wręcz niewytłumaczalną miłość do średniego formatu. Wiadomo, analog do cyfry ma się tak, jak Harry Potter do Mugoli :P innymi słowy przewaga materiału światłoczułego nad martwymi pikselami jest tak oczywista, że wstyd o tym przypominać.  Oczywiście, nie wątpię, że znajdą się osoby, które będą bronić fotografii cyfrowej, będą opowiadać historie o RAWach, histogramach i autofokusach, będą krytykować fotografię analogową uznając ją za archaiczną i niepraktyczną, pleść różne inne głupoty na tematy najmniej ważne szukając kolejnych argumentów…  
… ale pamiętajcie, że niezależnie od arsenału wyciągniętego przez „wroga”, suma summarum liczą się zdjęcia, a te mówią same za siebie.


w fotografii analogowej jest jakaś magia, której próżno szukać w jej cyfrowym odpowiedniku…  a kto tego nie dotrzega, ten powinien zainwestować w okulary, o.
:)

Oczywiście, przyznaję się, ja też mam cyfrę – żeby nie było, że mówię o czymś, o czym nie mam pojęcia. Mam. Bo czasem trzeba. Bo czasem nie liczy się jakość a ilość. Bo czasem nawet kliszy szkoda. A i czasem na kliszę nie stać.
Ale to jest tak, jak z jedzeniem – obiad jesz, bo musisz, deser jesz – bo chcesz.

___

ten wpis bierze udział w konkursie portalu światobrazu.pl
-> http://www.swiatobrazu.pl/konkurs-fotoblog/wpis/bvhncm7lu5hr

Reklamy

komentarzy 11

Subscribe to comments with RSS.

  1. terka said, on 11 października 2010 at 11:05

    hmmm szczera prawda…mimo że większość z nas ma cyfrówki to i tak marzy o posiadaniu analoga…(przynajmniej ja) zdjęcie robione takim aparatem to magia…i niepewność…która dopiero mija po wywołaniu:-) kto nie miał w ręku analoga ten chyba dalej się zachwyca cyfrówką…;-p

    • analiza said, on 12 października 2010 at 11:51

      nic prostszego – trzeba kupować klisze i działać! :]

  2. bawgaj said, on 3 lipca 2010 at 10:08

    bardzo mi sie

  3. bawgaj said, on 3 lipca 2010 at 10:07

    bdb !

  4. ève said, on 2 lipca 2010 at 21:43

    Święta racja.

  5. Konrad said, on 30 czerwca 2010 at 15:15

    Nic dodać, nic ująć.. :-) Świetna klata? (w sensie klatka z taśmy, nie klatka modelki.. chociaż.. ;-) )

    • analiza said, on 30 czerwca 2010 at 15:21

      (:

      • Konrad said, on 30 czerwca 2010 at 15:47

        :-) chyba się pogubiłem w stwierdzeniach, ale dodam że fajnie zaświecone – błyskiem?

        • analiza said, on 30 czerwca 2010 at 16:45

          oj, tam wszyscy wiemy, że Patrycja potrafi zamącić w głowie :)

          to studyjne więc tylko .. hm… „stałe” oświetlenie? nie wiem czy tak to się mówi :) na 3 lampy znaczy się ;]


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: